Skąd wzięła się nazwa naszego biegu? Wszystko przez dwóch zbójników – w Beskidzie zwanych właśnie „beskidnikami”! Kornut i Sypko pewnie nie raz przemierzali trasę naszego biegu 🙂 To właśnie od legendarnego Kornuta swoją nazwę wziął rezerwat skalny (Kornuty), obok którego przebiegniecie na dłuższym dystansie. Z kolei Sypko – jak mówi legenda – schował swe ogromne skarby w pobliskiej Jaskini Mrocznej.
Jak widzicie, trasy Beskidnika to nie tylko piękno przyrody, lecz też bogata historia, tajemnice i legendy… czyli po prostu Beskid Niski 🙂